Poradniki

7 rzeczy, które powinny się znaleźć w bagażu podręcznym

Niezależnie od tego, czy wybierasz się na krótki weekendowy city break, czy planujesz wyprawę za ocean, jest jeden element wspólny dla wszystkich wyjazdów – bagaż podręczny.

Często ten bagaż jest jedynym, który ze sobą zabierasz, zwłaszcza jeśli podróżujesz po Europie. Jednak nie o takim rodzaju bagażu podręcznego chciałabym ci dziś opowiedzieć.

Bagaż podręczny odgrywa kluczową rolę w przypadku lotów międzykontynentalnych, zwłaszcza tych z przesiadkami. Dlaczego?

Po pierwsze dlatego, że przy lotach transferowych twój główny bagaż może w bardzo łatwy sposób zaginąć lub jeśli pierwszy lot jest opóźniony i masz mało czasu na przesiadkę, obsługa lotniska może najzwyczajniej w świecie nie zdążyć przewieźć bagażu rejestrowanego z jednego samolotu do drugiego. Po drugie może się zdarzyć, że dolecisz do miejsca przesiadki, ale twój kolejny lot został przełożony na następny dzień np. z przyczyn meteorologicznych, a ty będziesz musiał spędzić noc w hotelu lotniskowym lub w ogóle na lotnisku, bez dostępu do swojego bagażu głównego.

Czego więc nie może zabraknąć w bagażu podręcznym, byś był przygotowany na wszystkie możliwe scenariusze? Poniżej znajdziesz listę 7 rzeczy, które warto zawsze mieć przy sobie, korzystając z lotów międzykontynentalnych oraz transferowych.

  1. dokumenty podróżne to oczywista oczywistość, że każdy ma przy sobie paszport (lub dowód osobisty), ale pamiętaj, żeby zawsze mieć również polisę ubezpieczenia podróżnego wraz z kontaktem do ubezpieczyciela, a także wydruk szczegółów całej trasy twojej podróży ze wszelkimi numerami rezerwacji i lotów. Tak, wiem, że myślisz teraz “po co mam to drukować, przecież wszystko mogę mieć w telefonie?” – jasne, tylko co zrobisz jeśli telefon ci nagle przestanie działać z jakiegoś powodu, a ty utkniesz na lotnisku na dłużej i będziesz potrzebował tych danych? Zawsze lepiej być zabezpieczonym niż się potem stresować
  2. gotówka – sama jestem osobą, która żyje właściwie bezgotówkowo. Zawsze mam przy sobie kartę płatniczą i telefon z Apple Pay. W Warszawie da się funkcjonować w ten sposób bez żadnego problemu. W podróży zagranicznej może się jednak zdarzyć, że twoja karta nie zadziała, nawet jeśli pochodzi od jednego z największych międzynarodowych wydawców. Pomijam tutaj kwestie walutowe typu, czy za granicą bardziej opłaca się płacić kartą, czy gotówką, jakie są opłaty za przewalutowania i jak się one mają do cen w kantorze, bo to zależy od bardzo wielu czynników. Osobiście mam kartę, która ma korzystne warunki przy transakcjach w innych walutach, jednak wiem, że na pewno nie wszędzie uda mi się nią zapłacić, bo czasem nawet w sklepie, który na co dzień akceptuje karty może być problem z terminalem płatniczym. Najlepiej jest więc mieć ze sobą chociaż trochę awaryjnej gotówki, niekoniecznie w walucie kraju docelowego, a w dolarach lub euro, bo to są na tyle powszechnie uznawane waluty, że prawdopodobnie zapłacisz nimi na każdym lotnisku. W najgorszym wypadku na pewno bez problemu kupisz za nie walutę, która jest honorowana w danym porcie lotniczym
  3. 1- 2 komplety ubrań na zmianę + pidżama – jeśli twoje rzeczy nie dolecą z tobą do miejsca docelowego z winy linii lotniczych, należy ci się wtedy ‘kieszonkowe’ na zakup wszystkich niezbędnych artykułów. Jednak formalności z tym związane zawsze zajmują trochę czasu, a także warto pamiętać, że to zabezpieczenie finansowe zwykle obejmuje najtańsze produkty dostępne w lokalnych sklepach. W tej stresującej sytuacji poczujesz się dużo lepiej, jeśli będziesz mógł swobodnie się przebrać w swoje własne czyste ubranie,w którym czujesz się komfortowo. Nawet przy założeniu, że wybierzesz się na zakupy z otrzymanymi od linii pieniędzmi, uwierz mi, będzie to przyjemniejsze, jeśli nie będziesz chodził po sklepach w ubraniach, w których właśnie spędziłeś 15 godzin w podróży. WAŻNE: pakując bagaż podręczny na długi lot koniecznie miej ze sobą długie spodnie i ciepłą bluzę. Samoloty i lotniska są klimatyzowane i może nie będzie ci to przeszkadzało w pierwszej chwili, jednak zimno na pewno zacznie ci dokuczać, jeśli będziesz spędzał na lotnisku całą noc
  4. kosmetyczka – oczywiście do bagażu podręcznego nie spakujesz swojej docelowej kosmetyczki wyjazdowej ze względu na ograniczenia dotyczące przewożenia płynów, ale możesz skorzystać z pojemników do 100ml, które można nabyć np. w Rossmannie. Szczoteczka do zębów i pasta to absolutna podstawa, ale warto pomyśleć też o spakowaniu uniwersalnego kremu nawilżającego – po podróży samolotem skóra jest często bardzo przesuszona. Jeśli będziesz musiał spędzić noc przy lotnisku lub twój bagaż nie doleci na miejsce docelowe, prawdopodobnie dostaniesz od linii lotniczej podstawową, uniwersalną kosmetyczkę, jednak zawsze lepiej jest mieć przy sobie swoje sprawdzone kosmetyki codziennego użytku
  5. klapki – często poza miejscem zamieszkania należy się kąpać w klapkach ze względów higienicznych – choroby skórne stóp bardzo łatwo się rozprzestrzeniają. Dodatkowo po wielu godzinach w podróży naprawdę warto jest dać stopom odpocząć od krytego obuwia, zwłaszcza jeśli masz przed sobą perspektywę spędzenia w swoich tenisówkach kolejnych 24 godzin. Zdarza się, że linie lotnicze w ramach zapewnienia hotelu dla osób, których lot został przełożony na następny dzień, udostępniają im np. salę konferencyjną hotelu, gdzie trzeba spać na podłodze w otoczeniu setki obcych osób. Byłam raz świadkiem takiej sytuacji i bardzo się cieszę, że mnie to nie spotkało. W takich okolicznościach zdecydowanie lepiej jest posiedzieć w klapkach niż na boso
  6. apteczka podróżna – na każdym lotnisku jest punkt medyczny, jednak czy naprawdę będzie ci się chciało go szukać, jeśli dopadnie cię nagła migrena? Taką apteczkę najlepiej wyposażyć właśnie w tabletki przeciwbólowe, środki na żołądek (np. Laremid, Stoperan), kilka plastrów, tabletki na gardło oraz Octenisept – przydaje się do dezynfekcji wszelkiego rodzaju większych i mniejszych skaleczeń i, w przeciwieństwie do innych środków dezynfekujących, można go stosować na otwarte rany.
  7. elektronika – nie dla wszystkich jest to oczywiste, więc przypominamy: całą swoją elektronikę, łącznie z ładowarkami, pakuj do bagażu podręcznego. To ten sprzęt jest zwykle najbardziej wartościowy i właśnie jego będzie najbardziej szkoda, jeśli zginie razem z twoim bagażem rejestrowanym. Mówiąc o elektronice, mam na myśli również odpowiednie przejściówki do gniazdek sieciowych, jeśli takowe są potrzebne w twoim miejscu docelowym.

Tych 7 rzeczy jest moim zdaniem must have, jeśli chodzi o podróż z transferem. Dodatkowo każdy ma swoje ulubione przedmioty, które zawsze ze sobą zabiera. Dla mnie na przykład taką rzeczą jest dobra książka, dzięki której żaden lot i długie oczekiwania nie są mi straszne.  Mimo że w pewnym metaforycznym sensie lektura ratuje mi życie w takich sytuacjach, to jest to bardzo subiektywny wybór, dlatego nie znalazł się na liście wśród absolutnie podstawowych części składowych bagażu podręcznego. A bez czego ty nie wyobrażasz sobie długiej podróży?